poniedziałek, 30 grudnia 2013

Piórem nachlapane

Hej!
Zawsze w takim poście publikowałam swoje wiersze, lecz dzisiaj coś zupełnie innego. Dziś mianowicie proza. Poniżej wstawię wam fragment mojego opowiadania. Czekam na krytykę!

***

 Znów król ją do siebie wezwał.Chyba po raz dziesiąty w tym miesiącu.Nie miała mu tego za złe gdyż wolała rozmawiać z nim niż słuchać matki, która szukała jej ,,Pożądnego'' męża. Więc szła przez ten sam korytarz, mijała te same pokoje gdzie dalej mieszkali ci sami lordowie.Nie mogła oddychać, przez ciasno związany gorset, a stelaż sukni uwierał strasznie lecz nie chciała poplamić dobrej sławy jej rodziny.Mijała kolejne komnaty aż doszła do apartamentów króla.Podeszła do komnaty, wyprostowała się, odgarneła z oczu brązowy lok i zapukała.Odpowiedziała jej głucha cisza. Zapukała ponownie bez rezultatu. Otworzyła powoli wyrzeźbione drzwi i zajrzała. W komnacie stało wielkie rzeźbione i pozłacane łoże, na ścianach wisiały obrazy w równie złotych ramach przedstawiały one wszystkich przodków rodziny królewskiej.Anna weszła do środka i uchyliła za sobą drzwi.Rozejrzała się. Nie patrzyła wcale na wymyślne ozdoby w komnacie. Przecież była tu już tyle razy i wiedziała że władca uwielbia pokazywać swe bogactwo. Wypatrywała raczej samego króla. Przemierzała wzrokiem całe pomieszczenie aż natknęła się na otwarte drzwi do ogrodu. No tak zapomniała że król uwielbia swój ogród.Podeszła więc do drzwi i zajrzała.Karol siedział na ławce wśród wielkich dębów i brzóz.Obok ławki na zadbanej rabatce rosła pięknie pachnąca Lawenda i Maciejka.Z drugiej strony na rabacie zaś rosły pomarańczowe i żółte turki. Za nimi rozciągał się pas kwitnących cyni i gerber, a jeszcze dalej na razie nie kwitnące lecz duże kanny. Nad ławką zaś na stelażu rosły czerwone i białe róże, które pieły się i roztaczały wokół słodki zapach lepszy niż najdroższe olejki różane.
- Prosiłeś mnie do siebie, panie? - spytała grzecznie kłaniając się.
- Tak Anno. Czyż nie dziś ten bal? - przywitał swoją siostrzenice.
- Tak panie. - odpowiedziała Anna spoglądając na władce. Był to staruszek z uśmiechem na twarzy, niski i chudy z pod złotej ozdobionej korony wystawały długie białe włosy. Patrzył na nią przyjaznym wzrokiem swych błękitnych oczów w których świeciły się jasne ogniki.
- Usiądź się proszę moja siostrzenico koło mnie na ławce.
Anna posłuchała prośby i to zrobiła. Król spojrzał w jej ciemne oczy swymi błękitnymi szkiełkami.
- Anno, przepraszam Cię bardzo że przeszkodziłem ci w balu. Twoja matka nie będzie zadowolona, a słyszałem że szuka ci męża...
- Tak wasza wysokość szuka mi małżonka, który będzie o mnie dbał i zapewni mi pewną przyszłość.I bardzo doceniam jej starania - rzekła starając się nie pokazywać że wcale tego nie chce - Lecz zła na pewno nie będzie jak się dowie że byłam u króla.
- Dobrze więc, a co u twego brata Jakuba?
- Jest zdrowy i za niedługo wróci na dwór. - odpowiedziała zadowolona że nie rozmawiają już o na temat jej małżeństwa.
- A to dobrze, a z Arturem twym wujem kontakt macie?
- Nie matka nie przepada za swym bratem Arturem i jego dziećmi.
- Trudno. Rodzina nie zawsze musi się lubić, a wierz mi mam w tym doświadczenie. - rzekł uśmiechając się lekko - Zaproszę Willa jego syna na dwór jest to odważny i mądry mężczyzna i ma siostre o jakieś 5 lat starszą od ciebie.
Brzozy zaszumiały głośno choć wcale nie było mocnego wiatru.
- Z przyjemnością poznam moją rodzinę. - rzekła. I tak było. Nie znała swych kuzynów ani wuja Artura.
Nagle do ogrodu wpadła zdyszana służka Anny i doradca króla.
- Witam waszą wysokość - odparła kłaniając się szybko - Pani! Pani! Matka panią szuka i ma pani coś ważnego do powiedzenia. - odparła szybko i wzieła głęboki oddech.
- Dobrze Mario. - rzekł król - Ma siostrzenica już idzie. Benjaminie o co chodzi?
- Wasza wysokość - pokłonił się doradca - Lordowie się o króla wypytują.
- Powiedz im żeby dali mi spokój nie czuje się na siłach i mam ważniejsze sprawy.
- Dobrze, Panie.
- A Benie czekaj. Wyślij po Artura chce go zobaczyć oczywiście z rodziną niech przyjedzie.
- Dobrze królu. - odparł Ben i wyszedł.
- Anno - zwrócił się w stronę siostrzenicy, która wstawała z ławki i oglądała piękne róże - idź do Matki. Do zobaczenia jutro!!! - rzekł uśmiechając się serdecznie.
- Do zobaczenia wasza wysokość! - pożegnała się wychodząc.
Wracała tą samą drogą co tu przyszła. Mineła wraz ze swą służką bogate apartamenty i wyszła na korytarz. Gorset dalej uciskał, a stelaż uwierał lecz ona nie zwracała na to uwagi. Rozmyślała nad swą rodziną. Myślała o wuju i jego dzieciach, a jej kuzynach.

I jak ? Podoba się? Wszelka krytyka w komentarzach... :)
Papa!!! :D

niedziela, 29 grudnia 2013

Szkarłatna Litera

Hej!
Przeglądając konkursy literackie natrafiłam na coś co idealnie pasuje do mojego opowiadania. Jest to konkurs literacki o nazwie ,,Szkarłatna litera'' i termin nadsyłania prac upływa 14 lutego.
Hasło przewodnie konkursu:
,,Gdy rozum śpi, budzą się demony '' - Ciekawie co nie?
Wszystkich zainteresowanych zapraszam więc, żeby weszli w link poniżej: :)
http://www.wywrota.pl/konkurs-literacki/24249-ogolnopolski-konkurs-literacki-szkarlatn.html

Połamania słów! Powodzenia! :D

Hobbit pustkowie Smauga

Hej!
Mam dzisiaj pytanie. Był ktoś na Hobbicie? Jeśli tak jak wam się podoba? Ja osobiście jeszcze nie byłam, ale w najbliższym czasie mam zamiar odwiedzić salę kinową. Każda recenzja tego filmu jest inna. Jedni mówią super film, warto iść, JP pokazał klasę, a inni bez sensu, za dużo efektów i nowych wątków. Ja jako fanka Lotr'a i Hobbita ( w szczególności książek ) Nie wiem co o tym myśleć chyba trzeba samemu to zobaczyć żeby wiedzieć jak jest naprawdę.
A u was jakie wrażenia po seansie? Piszcie w komentarzach, a na e-maila wysyłajcie recenzje filmu.
Najlepsze zostaną opublikowane na blogu!
Do Jutra !!! ;)


czwartek, 26 grudnia 2013

Wesołych Świąt!

Siemka! Trochę się spóźniłam ale Wesołych Świąt i Szczęśliwego nowego roku!
Wiecie jaką ostatnio miałam wenę? Napisałam 20 stron opowiadania w 4 dni... Sukces! (A to jeszcze nie koniec...)
Troszkę zaniedbałam swojego bloga, ale obiecuje, że to nadrobię. A co u was? Co dostaliście na święta? Ja dostałam papaterie do pisania listów, ciuchy, książki, kalendarzyk, notatnik i długopisy i pełno słodyczy. Szczerze mówiąc nic więcej nie chciałam... A wy? Co dostaliście? A co daliście rodzinie? Bo przecież w świętach nie chodzi o prezenty ale o rodzinną atmosferę, którą mam nadzieje mieliście pod dostatkiem.

sobota, 30 listopada 2013

Czapki

Hej!
Dziś co innego, a mianowicie... czapki. Zbliża się zima, robi się zimno i ponuro, a ludzie jakby na przekór pogodzie noszą kolorowe czapki. Ja osobiście lubię czapki barwne, ciepłe z wielkimi bąblami u góry. Możecie się pytać jakie kolory są modne. Powiem wam tak, wszystkie! Moja mama posiada maszynę dziewiarską i szyje mi swetry, czapki, szaliki i rękawiczki więc trochę się na tym znam. Uwielbiam patrzeć na skoki narciarskie, gdyż to właśnie oni, skoczkowie ustanawiają modę na czapki. Poniżej wstawię wam moje zdjęcie w czapce :)


P.S. Sorry za ten bałagan z tyłu ale mój brat wszystkie swoje rysunki na ten parapet kładzie !

Do zobaczenia!!!

piątek, 29 listopada 2013

Trochę muzyki...

Cześć ! Dzisiaj o zespole rockowym o nazwie Perfect.
Perfect – polski zespół rockowy, założony w 1977 roku. Największą popularnością cieszył się do rozwiązania w 1983 roku.Z tego okresu pochodzą największe przeboje grupy: Nie płacz EwkaChcemy być sobąAle wkoło jest wesołoNiewiele ci mogę daćAutobiografia. W 1993 roku zespół reaktywował się (bez dotychczasowego współzałożyciela i autora większości kompozycji Zbigniewa Hołdysa) i działa do dziś.

Oto pare z ich epickich piosenek : ;)


Autobiografia 


Kołysanka dla nieznajomej



Nie płacz Ewka


Mam nadzieje że podobają wam się ich utwory!

Do Jutra!!! :)

środa, 27 listopada 2013

Piórem nachlapane

Hej !  Dziś u mnie w szkole była zabawa Andrzejkowa. Nogi mnie bolą, głowa pęka, a w głowie tylko jedną piosenkę ,, Bałkanicę''. A jednak mimo to napiszę dzisiaj wiersz o Andrzejkach, o wróżbach i magii, gdyż to chyba najbardziej kojarzy się z tym czasem.

Magia

Gdy za oknem ponuro i siwo,
a w domu szaro i cicho.
Zapal świece, stop wosk,
powróż sobie na dobry rok.
Magia niech się przed tobą otworzy,
Swe tajemnice pokaże
i życie ci zaczaruje,
tajemniczą talię kart życia rozłoży,
której nikt jeszcze nie zna...

Mam nadzieje że się podoba. :) 
Do zobaczenia!!! 

niedziela, 24 listopada 2013

Sposoby na naukę

Hej! Jaka szkoda że już niedziela ;_; . Chciałabym po tym ciężkim tygodniu mieć trochę więcej wolnego. No... ale cóż! Nic nie poradzimy, uczyć się trzeba. Ale właśnie, jak się uczyć żeby robić to skutecznie?
To właśnie poruszymy w tym poście, który piszę w pośpiechu. :)

Każdy uczeń ma swój sposób. Jedni uczą się na przykład tak :

( choć nie jestem pewna czy to się sprawdza ;) 

Ja uczę się robiąc pełno notatek i zakreślając je kolorowymi zakreślaczami. Ponieważ mózg lepiej zapamiętuje kolorowe pismo. :)



Codziennie powinno się uczyć nie więcej niż dwie godziny. 

Nie powinno się uczyć od razu po przyjściu ze szkoły!

 Najpierw trzeba zjeść pożywny posiłek, zrelaksować się np. pójść na spacer do parku, a potem dopiero usiąść do lekcji. 

Najlepiej uczyć się w miejscu, które znamy i lubimy. 

Uczyć się po kolei każdego przedmiotu i robić sobie krótkie przerwy w których najlepiej zrobić parę przysiadów dla dotlenienia mózgu.

Mam nadzieje że pomogą wam moje rady, które mówią jak uczyć się skutecznie! 
Chętnie poznam wasze sposoby, więc piszcie w komentarzach.

Do zobaczenia!!!







czwartek, 21 listopada 2013

Biblioteczka

Hej!
Dzisiaj spróbuję zachęcić was do czytania Silmarillionu. Czy mi się uda? Nie wiem. Wszystko zależy od tego czy lubicie twórczość Tolkiena, elfy, ludzi, krasnoludy i bardzo opisowe książki. Jest w tej książce pełno opisów przyrody i świata, jak również wielu wydarzeń np. wojen. Mało natomiast jest dialogów. O czym opowiada ta książka opisać nie zdołam, a zresztą nie chce wam psuć lektury. Jest ona bowiem w skrócie o miłości, zdradzie, wojnie i przyjaźni i wielu innych rzeczach. Opisuje historię Śródziemia.
Podsumowując. Warto to przeczytać jeśli się chce trochę więcej wiedzieć o świecie w którym rozgrywa się Władca Pierścieni i Hobbit.


P.S. Wiem że dzisiaj trochę krótko ale nie mam za bardzo czasu bo jutro konkurs polonistyczny, ale obiecuje że jutro napiszę więcej :)

środa, 20 listopada 2013

Trochę muzyki...

Cześć ! Przepraszam za długą nieobecność ale mam teraz tak napięty plan że masakra!!! Miałam zawody z ping ponga, konkurs ekologiczny, konkurs ładnego czytania i jeszcze inne, a do tego jeszcze apel o patronie szkoły Stefanie Żeromskim i Andrzejki. Ale dobra nie będę się umartwiać bo nie od tego tu jestem, a w komentarzach możecie mnie zjechać za to że mnie nie było jeśli chcecie! ;)

Dzisiaj nie tyle o zespole co o jednej piosence, którą na pewno już słyszeliście! Jest to bowiem piosenka pt. ,, My słowianie ''. Ogłoszona jako hit jesieni. Co można o niej powiedzieć? Bardzo rytmiczna i może się tak zdarzyć że nie da wam spokoju przez następne parę godzin. Teledysk też nie taki zły. :)
No co ja będę tyle gadać ... sami zobaczcie to znaczy posłuchajcie! :)


Do jutra!

niedziela, 10 listopada 2013

Jeden dzień w gospodarstwie

Cześć! Jak wiecie mieszkam na wsi. Codziennie więc mam pełno obowiązków. Muszę nakarmić moje zwierzęta, wyczesać krowę i kozę, zebrać jajka, posprzątać w domu i nie tylko... Może wam się wydawać że nie jest to ciężka praca, ale musicie wiedzieć że proste to nie jest i zajmuje mi bardzo dużo czasu. A jednak lubię to. Lubię dbać o moje zwierzęta. Być może nie wiecie jak to jest zbierać ciepłe jeszcze jajka z kurzych gniazd i głaskać kury, być może nie wiecie jak bardzo chrapią świnie, albo jak to jest szczotkować krowę i kozę. Wczoraj jak już mówiłam układałam siano, ale również robiłam jeszcze coś. Wczoraj bowiem ubiliśmy 7 kaczek i skubaliśmy je. Może jest to dla was barbarzyństwem, a już w ogóle dla wegetarian. Ale tak już jest. Gospodarz gdy kupuje kaczki, gęsi i świnie, czyli zwierzęta do uboju to jego celem jest zapewnić im godne życie, by nie były głodne i by nie miały brudno, ale wtedy wiadomo że je ubije lub da do uboju i zje. Niektórzy ludzie z miasta uważają Rolników za zabójców, barbarzyńców, a sami idą do mięsnego i kupują kurczaka albo schab. Takie więc jest życie na wsi. Masz pełną oborę zwierząt, musisz im sprzątać codziennie gnój, a już w ogóle świnią. Musisz dawać im jeść. Musisz zapewnić im pełen dostęp do świeżej wody. A oprócz tego jeszcze masz warzywnik i ogród, który też musi być utrzymany w porządku. Poniżej wstawię wam zdjęcie mojej kozy, a być może kiedyś wstawię wam jeszcze parę zdjęć moich zwierząt, ale dziś nie mam już czasu.



Do Jutra! :)

sobota, 9 listopada 2013

Piórem nachlapane

Cześć! Dziś co prawda wyjątkowo nie byłam na rynku, ale strasznie się napracowałam. Ponieważ dzisiaj przyjechało do naszego gospodarstwa siano dla naszej krowy Madzi. Musieliśmy siano to poukładać na strychu obok słomy.A wbrew pozorom kostka siana wcale nie jest taka lekka. Ale dobra przejdźmy do tematu. Dzisiaj udostępnię wam mój jeden wiersz o dłoni.

Hymn do dłoni

Dłoń, to podstawa jest do pisania
Ciebie się, dłoni chwyta pióro, długopis
Bierzesz notatnik i - piszesz
Pisać możesz rzeczy niezrozumiałe,
Nienormalne, bez sensu
Lecz także z morałem powieści
Niczym Sienkiewicz, Tolkien, Szekspir
Możesz napisać arcydzieła.

Więc dziękuje ci dłoni, że to napisałaś
i dałaś możliwość, by myśli na papier przelać...

Co o tym myślicie? Wiem może piękne to to nie jest. Ale komentujcie w komentarzach i też spróbujcie napisać wiersz na przykład do dłoni, lub do stopy, lub do innej części ciała i wyślij mi na e-mail swoje prace, a spróbuje wszystkie prace, które mi przyślecie opublikować na blogu.

Do Jutra i Powodzenia ! :)

piątek, 8 listopada 2013

Czas wolny

Cześć! Dzisiaj piękny piąteczek, który zaczyna trochę dłuższy niż zwykle weekend! Właśnie skończyłam odrabiać prace domową i mam chwile czasu by popisać na blogu. Dzisiaj ze względu na to że szykuje się trochę więcej wolnego czasu napiszę co można robić długimi wieczorami, kiedy na dworzu ciemno, a w domu nudno. Każdy bowiem lubi robić co innego. Jedni lubią zaszyć się z książką w ciepłym fotelu z herbatą inni uderzać w struny gitary, a jeszcze inni pisać w swoim kajeciku ciekawe opowiadania. Ja robię wszystkiego po trochu. Czytam, gram i piszę. Poniżej dam parę przykładów co robić w jesienne wieczory:

Pisarstwo, czyli krócej mówiąc podróż na krańce wyobraźni. Możesz przelewać swoje myśli na papier i w ten sposób powodować u innych śmiech, płacz bądź strach.                                                                                                                                         

Gitara, instrument dla samouków. Jeśli masz gitarę w szafie, 
a nudzi ci się wieczorem, wyjmij ją poszukaj sobie w internecie chwytów, nastrój ją i ucz się lecz pamiętaj że trzeba wszystko powtarzać i się nie zniechęcać bo wszystko się da, wszystko jest możliwe!                         

Malarstwo, to chlapanie farbami. Nie ważne ze inni będą Cię komentować że brzydko malujesz czy coś. Nie wierz im! Uwierz w siebie bo w malarstwie najważniejsze jest to byś ty, autor widział coś w swojej pracy, a nie inni.                                 

Czytanie, to poznawanie różnych historii, rozwijanie
wyobraźni. Jeśli czytasz to wiedz że jesteś wyjątkowym człowiek, jednym z nielicznych którzy przy tym zostali.                                                                                                                                                  

To już chyba wszystko. A co wy lubicie robić w zimne jesienne wieczory? 
Do zobaczenia!





czwartek, 7 listopada 2013

Trochę muzyki...

Hej! Dziś poznamy historię, naprawdę dobrego zespołu, którym jest zespół The Doors. The Doors to amerykańska grupa rockowa, założona w lipcu 1965 r., rozwiązana w 1972 roku. Była to grupa rockowa, która tworzyła bardzo poetyckie teksty, które w połączeniu ze znakomitą muzyką wyszły same - znakomicie! Poniżej pokazuje wam przykłady ich muzyki:






środa, 6 listopada 2013

Biblioteczka

Uwielbiam czytać książki. Ale wiele osób nie rozumie jak można je czytać, a ja nie rozumiem ich! Uwielbiam wieczorem po ciężkim dniu nauki, usiąść w fotelu z ciekawą książką, herbatą i pogrążyć się w tym fantastycznym świecie. Do moich ulubionych książek należą wszystkie dzieła Tolkiena, ,,Harry Potter'' J.K.Rowling i Eragon ‎Christophera Paoliniego. A wy ? Jakie macie ulubione książki? A jakie macie zamiar przeczytać? Ja oczywiście nie wymieniłam wszystkich moich ulubionych książek. Mam natomiast zamiar przeczytać jeszcze Igrzyska Śmierci, Gwiezdny Pył, Szept, Życie i Pi i wiele, wiele innych...




Do Jutra!!! I pamiętajcie czytajcie książki!!! ;) ^^

niedziela, 3 listopada 2013

Listopad, czas spadających liści...

Nie wiem jak wy ale ja za bardzo nie przepadam za Listopadem. Jest to według mnie strasznie ponury i zimny miesiąc, a po za tym każdy nie może się już doczekać Grudnia i Świąt Bożego Narodzenia. Lecz w tym roku próbuje zobaczyć w nim jakiś czar, ponieważ uważam że każdy miesiąc ma coś w sobie. I gdy tak dziś rano przechadzałam się po swoim brzozowym lesie zamknęłam oczy, a jesienny wiatr rozwiał moje włosy i poczułam ten czar... Jest to nie do opisania. Listopad to lekki jesienny wietrzyk i tańczące ostatnie już, kolorowe liście. To deszczyk, który kropi ziemie. To złote chryzantemy i znicze na starych grobach. To krócej mówiąc natura, która kładzie się spać i tym wszystkim żegna świat. Wy też wyjdźcie na dwór i poczujcie to.A gdy wrócicie już do domu opiszcie bądź namalujcie to co usłyszeliście, zobaczyliście i poczuliście. Swoje prace zaś jeśli chcecie prześlijcie do mnie na mój e - mail, który znajdziecie w zakładce ,, Kontakt'' 
Mam nadzieje że przekonałam was o tym jak piękny jest Listopad, a teraz do Jutra !!! :)


piątek, 1 listopada 2013

Muzyka też ważna...

Nie wiem jak wy, ale gdy ja rysuje bądź piszę, słucham muzyki. To pozwala odciąć się od świata codziennego i zatopić się rytmie muzyki i swych myślach. W zależności od rodzaju uczuć, które chcę przedstawić w swym dziele takiej słucham piosenki. Gdy jest wątek ponury - muzyka smutna, wątek radosny - muzyka wesoła. To naprawdę pomaga. Nie ważne jaki rodzaj słuchacie pop, rock czy jazz. Spróbujcie, a dla przykładu dam dwie piosenki, które pomagają mi pisać. Pierwsza z nich to ,, Przekleństwo Millhaven'', bardzo dobra muzyka do pisania przerażających Horrorów. A drugi przykład to ,, Młynek kawowy'', super piosenka do pisania, przy najmniej dla mnie. Lecz pamiętajcie! Każdemu podoba się słuchanie innej muzyki. Ja kocham także podkład muzyczny do ,,Władcy Pierścieni'' i ,,Hobbita''.


Millhaven


Młynek kawowy :)

Do zobaczenia!!!

czwartek, 31 października 2013

Piórem nachlapane

,, I znowu przyszła jesień...'' - czy to nie brzmi uroczo? Co prawda znów jest zimno, ciemno i czasami ponuro ale jest to pora roku nad którą warto pomyśleć. Jesień to czas wyciszenia i przygotowania się na wielką zimę która jest coraz bliżej. Weźmy na to chociażby święto zmarłych, czas zastanowienia nad życiem.Ludzie przygotowywując się na zimę pokazują jacy są naprawdę. Żeby móc to zobaczyć  usiądź pod kolorowym drzewem lub na ławce w parku i popatrz na nich. Co widzisz? Na początku pewnie nic nie zauważasz. Ale przyjrzyj się bardziej, wejdź w ich umysł. Z czasem zobaczysz ich prawdziwą naturę, a nie tylko wymalowane maski, które ubierają na co dzień. Z początku to trudne ale w ten sposób możesz poznać zachowanie ludzi i nauczyć się wykorzystywać to w swojej twórczości ubarwiając swoich bohaterów. Ja mam okazje obserwowania ludzi gdy sprzedaje na rynku, przez cały ranek przewija się tam mnóstwo różnych ludzi.
Ale dobra teraz krótki, nie rymowany wiersz...

Jesień

Kolorowe liście ścielą las, na drzewie ostatni się trzyma,
Gdzieś tam w polach świszczy wiatr ,
zwierzęta po lesie biegają zapasy zbierają, 
taka jest dzika, jesienna natura,

Wiatr leci na do miasta, zobaczyć co tam jest
A w mieście, na rynku, ludzie kłócą się,
ludzie stoją już od rana, do wieczora,
rózgi pachną żywicą, kwiaty  cieszą oko.

Potem na cmentarz, gdzie znicze palą się,
Groby ciche milczą, nasłuchują...
Chryzantemy złote, białe stoją
Wiatr świszczy, wędruje między pomnikami

Jesień idzie przez świat, rozsypuje barwy,
Przysypuje nimi świat, kolorowe liście,
Leci Jesień przez chmury, kropi deszczem świat,
Wszystko idzie więc już spać w rytm kropli i wiatru