piątek, 1 listopada 2013

Muzyka też ważna...

Nie wiem jak wy, ale gdy ja rysuje bądź piszę, słucham muzyki. To pozwala odciąć się od świata codziennego i zatopić się rytmie muzyki i swych myślach. W zależności od rodzaju uczuć, które chcę przedstawić w swym dziele takiej słucham piosenki. Gdy jest wątek ponury - muzyka smutna, wątek radosny - muzyka wesoła. To naprawdę pomaga. Nie ważne jaki rodzaj słuchacie pop, rock czy jazz. Spróbujcie, a dla przykładu dam dwie piosenki, które pomagają mi pisać. Pierwsza z nich to ,, Przekleństwo Millhaven'', bardzo dobra muzyka do pisania przerażających Horrorów. A drugi przykład to ,, Młynek kawowy'', super piosenka do pisania, przy najmniej dla mnie. Lecz pamiętajcie! Każdemu podoba się słuchanie innej muzyki. Ja kocham także podkład muzyczny do ,,Władcy Pierścieni'' i ,,Hobbita''.


Millhaven


Młynek kawowy :)

Do zobaczenia!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz