piątek, 21 lutego 2014

Wiosna, cieplejszy wieje wiatr!

Ojejujeju! Jak długo mnie już tu ie było. Bo choć miałam ostatnio trochę czasu czułam się okropnie! Nie uwierzycie co mnie spotkało. Zachorowałam z mamą na ospę! Całe szczęście, że nie było najgorzej i miałam o wiele mniej krost od mojej mamy, ale parę razy prawie zemdlałam i strasznie bolała mnie głowa. Na szczęście choroba w miarę mineła, czuję się o wiele lepiej i być może w niedziele pojadę zobaczyć konia, którego być może kupie... Ale się ciesze! Gorsze jednak jest to, że w poniedziałek do szkoły, ale szczerze mówiąc wole szkołę od choroby.
Dzisiaj jak się pewnie domyślacie o wiośnie. Jest to pora roku, której nie da się określić jednym słowem. Bo wiosna to kwiaty, zieleń, słońce, szczęście, zwierzęta, życie... I wiele innych rzeczy. Trochę to szczerze mówiąc dziwne, że mówimy o wiośnie 20 LUTEGO! Kiedy to powinna być ostra zima, ale jak widać natura lubi płatać dziwne figle. Wczoraj jak wyglądałam przez okno zauważyłam przebiśniegi i fiołki. A tata z dziadkiem widzieli zalążki liści na drzewach!
Mam nadzieje, że jesteście zdrowsi ode mnie, więc idźcie do lasu, na pola i łąki, przywitajcie wiosnę i poszukajcie resztki zimy... Mam nadzieje, że nie wróci!
Niestety jak jestem chora mój aparat ma wakacje, więc nie wstawię zdjęć wiosny, ale jak tylko wyjdę z domu, chwycę aparat i pstrykam!
Do jutra!!!