niedziela, 3 listopada 2013

Listopad, czas spadających liści...

Nie wiem jak wy ale ja za bardzo nie przepadam za Listopadem. Jest to według mnie strasznie ponury i zimny miesiąc, a po za tym każdy nie może się już doczekać Grudnia i Świąt Bożego Narodzenia. Lecz w tym roku próbuje zobaczyć w nim jakiś czar, ponieważ uważam że każdy miesiąc ma coś w sobie. I gdy tak dziś rano przechadzałam się po swoim brzozowym lesie zamknęłam oczy, a jesienny wiatr rozwiał moje włosy i poczułam ten czar... Jest to nie do opisania. Listopad to lekki jesienny wietrzyk i tańczące ostatnie już, kolorowe liście. To deszczyk, który kropi ziemie. To złote chryzantemy i znicze na starych grobach. To krócej mówiąc natura, która kładzie się spać i tym wszystkim żegna świat. Wy też wyjdźcie na dwór i poczujcie to.A gdy wrócicie już do domu opiszcie bądź namalujcie to co usłyszeliście, zobaczyliście i poczuliście. Swoje prace zaś jeśli chcecie prześlijcie do mnie na mój e - mail, który znajdziecie w zakładce ,, Kontakt'' 
Mam nadzieje że przekonałam was o tym jak piękny jest Listopad, a teraz do Jutra !!! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz