sobota, 3 maja 2014

Piórem nachlapane...

Hej!
Dziś mój wiersz, jak niektórzy twierdzą bez głębi, który wysłałam na konkurs lecz, niestety nic nie zdobyłam... Jest on o radości pisania. I mam nadzieję, że nie jest aż taki zły, jak sądzi moja polonistka.
Oto on :


O pisaniu myślę sobie

O pisaniu myślę sobie,
bo napisać chcę dziś tobie,
w literacką podróż się wybieram,
kartkę i pióro ze sobą zabieram.

Gdy stalówką papieru dotykam,
W obrazie słów się zamykam,
wtedy w chmurach się unoszę,
gdy kto przeszkadza nie znoszę.

Jest to podróż nieodkryta,
słowa, przecinki, kropki i kreski,
Co jeszcze w mojej głowie się mieści?
Już nie ogarniam całej tej treści.

Patrzę w dół, a kartka słowami zakryta,
Czy Ciebie obraz ten zachwyca?
Czy jak zwykle się na mnie zezłościsz?
Czy się przekonam o własnej małości?

Będę pisała bo lubię podróże,
te codzienne i te nieduże,
może się dzisiaj niebo rozchmurzy,
bym napisała wierszyk nieduży.


Podoba się wam ? Piszcie w komentarzach, wszystkie za i przeciw.
Do jutra!

3 komentarze:

  1. Zdecydowanie za! Genialnie piszesz :))

    Obserwuję, może Ty też? ;)
    Mój blog [KLIIK]

    OdpowiedzUsuń
  2. W pierwszej zwrotce nie pasują mi dwa pierwsze wersy, według mnie są za krótkie. Czy to miał być wiersz sylabiczny?
    Ogólnie dobrze, treść jak najbardziej :). Ocenię później, ale jest całkiem spoko ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za te pozytywne opinie i motywacje do pisania, moja polonistka twierdzi, że wiersz ten nie ma głębi i jest strasznie płytki. Jeśli chodzi o dwa pierwsze wersy, faktycznie są za krótkie, ale nie miałam pomysłu, żeby to zmienić.
    Na pewno za niedługo wstawię kolejny owoc mojej ciężkiej twórczej pracy :)

    OdpowiedzUsuń